Obudziłam się gdy usłyszałam jakieś kroki w pokoju. Lekko uchyliłam powieki i zobaczyłam chłopaców stojących nade mną i śpiewających jakąś poranną piosenkę. "Tylko nie to, błagam tylko nie budzenie" Pomyślałam. Niestety, ale moje podejrzenia były takie jak rzeczywistość. Niall zaczął cicho a potem coraz głośniej grać na gitarze, Harry wlazł na moje łóżko, Liam ściągnął ze mnie kołdrę, Louis zaczął bombardować mnie marchewkami, a Zayn ciągnął mnie za nogi.
- Cholera chłopaki ! Możecie dać mi spokój ?! Krzyczałam ale bez skutku.
Nagle do pokoju weszła Rox.
- Wstawaj ! Śniadanie już czeka ! Krzyknęła moja przyjaciółka.
Cholera jasna, czy nawet w sobote nie dadzą człowiekowi troche pospać. ?
- Wstawaj !
- Grubasie jeden, zmiataj z łóżka !
- Śpiochu jeden!
- Śpiąca Królewno !
- Zaraz Cię zrzucę !
Przekrzykiwali się nawzajem chłopcy.
- ALE ŚPIĄCA KRÓLEWNA CHCE SPAĆ ! Czy wy nie możecie choć raz dać mi spokój ?! Krzyknęłam wstając.
Dziwnym trafem chłopcy odpuścili i poszli. Znów przykryłam się ciepłą kołderką, głowe dałam pod poduszkę i rozkoszowałam się tym że mogę jeszcze pospać. Ale nie na długo. Po jakichś 5 minutach do pokoju znów wparowali chłopcy.
- A masz ! Krzyknęli wszyscy i oblali mnie kubłami zimnej wody.
- Dość tego ! MAM WAS SERDECZNIE DOŚĆ. WY CHOLERNE DOKUCZNIKI ! Zaraz się z wami rozprawię ! Krzyknęłam tym razem ja i rzuciłam się na nich z poduszkami.
Tak zaczęła się nasza wojna. Roxanne była cała w pierzu tak samo jak Ja i reszta .
- Koniec ! STOP! Zarządziłam.
Chłopcy dziwnie na mnie popatrzeli.
- A teraz ! Ja idę się przebrać i wy też, Rox i Ty Harry sp..
- Ale no czemu ja z nim?! Zaśmiała się moja przyjaciółka.
- Bo ja tak mówie ! Nie przerywać mi ! Idziesz z Hazz sprzątnąć przedpokój,Ty Lou razem z Liam'em i Zayn'em pójdziecie sprzątnąć góre, a Ja i Niall zajmiemy się dołem . Powiedziałam i poszłam się przebrać tak jak wszyscy .
Po jakichś 2 godzinał cały dom lśnił.
- Nareszcie . Powiedzieliśmy wszyscy jednocześnie padając na łóżko.
- Co teraz robimy ? Odezwał się Lou.
- Hmmm .. Wiecie co ! Mam pomysł ! Odezwała się Roxanne.
- Jedziemy n basen ! - dodała.
Wszyscy przytaknęliśmy na ten pomysł i poszliśmy się spakować.
_________________________________________________________
No to prosze kolejną część <33

o mamoo genialnee ! *.* dawaj nexta :*
OdpowiedzUsuńSwietne :** dodawaj następny !
OdpowiedzUsuń