- Gotowi ? Spytałam zakładając na nos okulary przeciwsłoneczne.
- OCZYWIŚCIE ! Krzyknęli wszyscy.
- A gdzie Rox ? Spytałam.
- Poszła pogadać z Hazzą. Zaraz wrócą. Powiedział Niall chowając do torby koc.
Nagle po schodach na dół zeszła moja przyjaciółka a za nią loczek.
- Wszystko okej ? Spytałam Rox gdy ta przeszła obok.
- Ta .. no tak. Odpowiedziała.
Wszyscy poszliśmy na basen, doszliśmy tam w jakieś 15min.
Chłopcy od razu polecieli do wody, a Ja i Rox zostałyśmy.
- Roxanne wszystko w porządku ? Spytałam ponieważ widziałam że coś się dzieje.
- Potem Ci powiem okej ? Spytała jednocześnie odpowiadając.
- Jasne. Powiedziałam i obie zaczęłyśmy się opalać.
Nagle za nami znaleźli się chłopcy.
- Idziecie z nami ? Spytał Lou.
- Jak narazie się opalamy. Odpowiedziała Rox.
Chłopcy podeszli do nas. Harry złapał Rox za ręce a Liam za nogi.
- NIEEE ! Błagam, prosze nie. Krzyczała moja pryjaciółka.
Chłopcy jej nie wysłuchali i wrzucili do wody. Ja natomiast zaczęłam się niej śmiać.
- A Ty co się śmiejesz ? Spytał Niall.
- A co nie mogę ? Spytałam.
- Pff, nie, nie możesz, nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypaadku, dziadek się śmiał i tak samo miał. Powiedział recytując jakiś denny przesąd, ale ja wiedziałam dokładnie o jakie przekazanie go chodzi.
- NIE ! Niall nie ! Bo nie będzie w domu naleśników. Krzyczałam- No to trudno. Powiedział i razem z Zayn'em wziął mnie do wody.
- Udusze ich. Usłyszałam Rox która wyciskała swoje włosy.
- Pomogę Ci. Zaśmiałam się.
Nagle do chłopców podeszła ratowniczka.
- Co to ma znaczyć ?! Nie wiecie jak się zachować na basenie ? Spytała.
Niall, Lou, Zayn, Liam i Harry, przestraszeni patrzeli na blondynke.
- My .. PRZEPRASZAMY . Powiedzieli chórkiem.
- Nie ma żadnych przeprosin. Wszyscy czytać regulamin . Odpowiedziała.
Chłopcy próbowali ją jeszcze jakoś przekonać ale nic to nie dało. Gdy przeczytali wrócili do nas.
- I co ?
- Nic, ale warto było. Powiedział Hazz siadając obok Roxanne.
Chłopcy mu przytaknęli.
Pobyliśmy potem jeszcze chwile na basenie, ale chłopcy tak rozrabiali że wywalili nas z basenu.
Spakowaliśmy się i wstąpiliśmy jeszcze do Nando's.
Potem wróciliśmy do domu i pooglądaliśmy jakieś filmy .








