Obserwatorzy

sobota, 6 kwietnia 2013

3

Następnego dnia zrobiłam to co zawsze rano. Przeczesałam włosy i poszłam pooglądać jakieś nudne jak zwykle telewizyjne programy. Nagle po całym domu rozległ się dzwięk mojego telefonu. Podniosłam się z kanapy kierując się w strone kuchni gdzie znajdował się telefon. Odebrałam.
 - Tak ? Spytałam.
 - Cam .. Musimy pogadać. Powiedziała zapłakana Roxanne.
Nie wiedziałam co się stało. Czemu ona tak płacze ?
 - Rox, kochanie co ci jest ? Spytałam przerażona.
 - Zaraz będe. Powiedziała i rozłączyła się.
Odłożyłam telefon i poszłam ogarnąć troche salon. Rodzice dziś wyjechali w jakąś długą delegacje na 2miesiące. Usłyszałam dzwonek do drzwi
 - " O to pewnie Rox" Powiedziałam sama do siebie.
Otworzyłam drzwi a w progu stała moja przyjaciółka. Płakała. Ale dlaczego ?
 - Wejdz. Powiedziałam a ta weszła.
Usiadłyśmy i od razu przeszłam do rzeczy.
 - Myszko, czemu płaczesz ? Spytałam kładąc ręke na jej kolanie.
 - Cam .. bo .. bo Harry .. Ja już mam tego dość .. ciągle o nim myśle .. to mnie przerasta .. a dziś .. dziś widziałam go w parku z jakąś dziewczyną. Powiedziała nadal płacząc.
 - Ale ... Rox, przestań płakać. Powiedziałam.
Dziewczyna delikatnie się uśmiechnęła. Wiedziałam że chodzi o Hazze. Jest w nim totalnie zakochana..
 - A teraz .. Nie dokończyłam ponieważ bo domu rozległ się dzwonek do drzwi a za nim kolejny i kolejny.
 - Cholera pali się czy jak ? Spytałam sama siebie idąc otworzyć.
 - Heeeeej ! Przywitali się chłopcy. Wcześniej przed przyjściem Rox napisałam do nich by wpadli."O nie .. tylko nie to .. nie w tym momencie " Pomyślałam widząc w progu piątkę chłopców z 1D. Mieli pare pudełek pizzy i jakieś cztery filmy.
 - Hej, wchodźcie . Powiedziałam.
Chłopcy weszli do środka a Rox szybko otarła łzy. Na jej szczęście c
hłopcy nie zauważyli że płakała.
 - Wybierajcie. Powiedział Lou pokazując nam tytuły filmów.
Wybraliśmy jeden z nich . Był to film " The last song".
Zaczęliśmy oglądać. W pewnym momencie pomyślałam że to dobry moment by pogadać z Hazz.
 - Możemy pogadać ? Spytałam loczka.
 - Jasne. Odpowiedział i  razem ze mną poszedł do kuchni.
 - Co to była za laska dziś w parku ? Spytałam wyciągając dwie szklanki.
 - Jaka laska ? Spytał siadając na blacie.
 - No ta co rano byłeś z nią w parku ? Spytałam ponownie napełniając szklanki pomarańczwym sokiem.
 - Aaaa .. chodzi Ci o Gamme ? Przecież to moja siostra . Odpowiedział śmiejąc się.
 - Mhm. Odpowiedziałam podając mu napój.
 - Zazdrosna ? Spytał
Zaczęłam się strasznie śmiać.
 - Haha ja ? Nie ja nie . Ale Rox owszem. Palnęłam .
 - Co że jak ? Rox powiadasz ? Podobam jej się ? Kocha mnie ? Dopytywał.
 - Nic ci nie powiem. Odpowiedziałam kierując się w stronę salonu gdzie cała reszta oglądała film.
Usiadłam obok Rox i Niall'a.
Obie zaczęłyśmy płakać przy filmie.
 - Wariatki . Powiedział Hazz i Niall jednocześnie przytulając nas.
Ja i Rox zaczęłyśmy się śmiać.
Po skończonym filmie oglądaliśmy jeszcze dwa a potem chłopcy musieli się już zbierać. Ja i Rox zostałyśmy same. Postanowiłyśmy już wcześniej że zostanie na noc.
 - Harry pytał czy go kochasz. Powiedziałam.
 - Co mu powiedziałaś ? Spytała przerażona.
 - No .. że tak. Zażartowałam.
 - Udusze Cię. ! Krzyknęła.
 - Żartowałam, cwelu ! Zaśmiałam się.
Dziewczyna zaczęła się śmiać razem ze mną i rzuciła się na mnie gilgocząc mnie.
Powygłupiałyśmy się a potem obie poszłyśmy spać. 

_____________________________--

Kolejna część. Jutro wstawie następną . Komentujcie ! <33

2 komentarze:

  1. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA DODAWAJ NASTĘPNE NOW NOW NOW NOW!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne ! Dawaj dalej ,albo ukatrupię :***

    Welcome to my blog : http://you-will-always-be-my-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń