- Tak ? Spytałam.
- Cam .. Musimy pogadać. Powiedziała zapłakana Roxanne.
Nie wiedziałam co się stało. Czemu ona tak płacze ?
- Rox, kochanie co ci jest ? Spytałam przerażona.
- Zaraz będe. Powiedziała i rozłączyła się.
Odłożyłam telefon i poszłam ogarnąć troche salon. Rodzice dziś wyjechali w jakąś długą delegacje na 2miesiące. Usłyszałam dzwonek do drzwi
- " O to pewnie Rox" Powiedziałam sama do siebie.
Otworzyłam drzwi a w progu stała moja przyjaciółka. Płakała. Ale dlaczego ?
- Wejdz. Powiedziałam a ta weszła.Usiadłyśmy i od razu przeszłam do rzeczy.
- Myszko, czemu płaczesz ? Spytałam kładąc ręke na jej kolanie.
- Cam .. bo .. bo Harry .. Ja już mam tego dość .. ciągle o nim myśle .. to mnie przerasta .. a dziś .. dziś widziałam go w parku z jakąś dziewczyną. Powiedziała nadal płacząc.
- Ale ... Rox, przestań płakać. Powiedziałam.
Dziewczyna delikatnie się uśmiechnęła. Wiedziałam że chodzi o Hazze. Jest w nim totalnie zakochana..
- A teraz .. Nie dokończyłam ponieważ bo domu rozległ się dzwonek do drzwi a za nim kolejny i kolejny.
- Cholera pali się czy jak ? Spytałam sama siebie idąc otworzyć.
- Heeeeej ! Przywitali się chłopcy. Wcześniej przed przyjściem Rox napisałam do nich by wpadli."O nie .. tylko nie to .. nie w tym momencie " Pomyślałam widząc w progu piątkę chłopców z 1D. Mieli pare pudełek pizzy i jakieś cztery filmy.
- Hej, wchodźcie . Powiedziałam.
Chłopcy weszli do środka a Rox szybko otarła łzy. Na jej szczęście c
hłopcy nie zauważyli że płakała.
- Wybierajcie. Powiedział Lou pokazując nam tytuły filmów.
Wybraliśmy jeden z nich . Był to film " The last song".
Zaczęliśmy oglądać. W pewnym momencie pomyślałam że to dobry moment by pogadać z Hazz.
- Możemy pogadać ? Spytałam loczka.
- Jasne. Odpowiedział i razem ze mną poszedł do kuchni.
- Co to była za laska dziś w parku ? Spytałam wyciągając dwie szklanki.
- Jaka laska ? Spytał siadając na blacie.
- No ta co rano byłeś z nią w parku ? Spytałam ponownie napełniając szklanki pomarańczwym sokiem.
- Aaaa .. chodzi Ci o Gamme ? Przecież to moja siostra . Odpowiedział śmiejąc się.
- Mhm. Odpowiedziałam podając mu napój.
- Zazdrosna ? Spytał
Zaczęłam się strasznie śmiać.
- Haha ja ? Nie ja nie . Ale Rox owszem. Palnęłam .
- Co że jak ? Rox powiadasz ? Podobam jej się ? Kocha mnie ? Dopytywał.
- Nic ci nie powiem. Odpowiedziałam kierując się w stronę salonu gdzie cała reszta oglądała film.
Usiadłam obok Rox i Niall'a.
Obie zaczęłyśmy płakać przy filmie.
- Wariatki . Powiedział Hazz i Niall jednocześnie przytulając nas.
Ja i Rox zaczęłyśmy się śmiać.
Po skończonym filmie oglądaliśmy jeszcze dwa a potem chłopcy musieli się już zbierać. Ja i Rox zostałyśmy same. Postanowiłyśmy już wcześniej że zostanie na noc.
- Harry pytał czy go kochasz. Powiedziałam.
- Co mu powiedziałaś ? Spytała przerażona.
- No .. że tak. Zażartowałam.
- Udusze Cię. ! Krzyknęła.
- Żartowałam, cwelu ! Zaśmiałam się.
Dziewczyna zaczęła się śmiać razem ze mną i rzuciła się na mnie gilgocząc mnie.
Powygłupiałyśmy się a potem obie poszłyśmy spać.
_____________________________--
Kolejna część. Jutro wstawie następną . Komentujcie ! <33
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA DODAWAJ NASTĘPNE NOW NOW NOW NOW!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńŚwietne ! Dawaj dalej ,albo ukatrupię :***
OdpowiedzUsuńWelcome to my blog : http://you-will-always-be-my-love.blogspot.com/